Postanowienia noworoczne. Wielu z nas je ma, jednak nielicznym udaje się je w pełni zrealizować. Jak nakreślić cele i wytrwać przy nich dłużej niż miesiąc?

Duży cel? Zastosuj metodę dzikich plemion

Zanim zaczniesz planować działania na kolejne 12 miesięcy, warto abyś zastanowił się, w jakim stopniu udało Ci się zrealizować te ubiegłoroczne. Jeżeli na liście niezrealizowanych postanowień nic nie zostało, to znaczy, że należą Ci się wyrazy uznania. Jeśli jednak coś tam nadal widnieje, nie warto się poddawać – raz jeszcze podejmij to wyzwanie. Myśl o tym, jaki ogrom pracy Cię czeka może wywoływać zniechęcenie. Aby tego uniknąć wyobraź sobie, że Twój cel to zjedzenie wielkiego słonia. Wydaje się niewykonalne, prawda? Nic dziwnego, pochłonięcie takie ogromnego stworzenia na raz jest niewykonalne. Dlatego podziel go na kawałki. Zaplanuj z góry, jak wiele zjesz każdego dnia. Chcesz poprawić swój francuski – zaplanuj liczbę słówek, jakie przyswoisz tygodniowo. Pamiętaj jednak, że jeśli nie uda Ci się zjeść pełnej porcji jednego dnia, to następnego będziesz musiał spożyć więcej. Miej jednak na uwadze, że takie duże porcje mogą skutkować niestrawnością. Nauka zbyt wielu słówek na raz zniechęci Cię do realizacji swojego planu i spowoduje, że stracisz fun. Lepiej to robić małymi krokami, ale systematycznie.

Are you SMART enough?

Postanowienia noworoczne należy dokładnie zaplanować. Zadbaj o to, by były one SMART. Co to oznacza? SMART to akronim od 5 angielskich słów: specific, measurable, achievable, relevant, time-related. W myśl tej zasady dobrze sformułowany cel powinien być:

 

Cel musi być prosty i konkretny. Unikaj ogólników. Zamiast zwiększenia efektywności swojej sprzedaży zaplanuj np. wzrost sprzedaży konkretnego z oferowanych produktów o konkretną wartość.

 

Postanowienie musi być mierzalne. Oznacza to, że powinieneś je tak sformułować, aby dało się je wyrazić w liczbach i określić stopień realizacji. Chcesz zacząć biegać? Zaplanuj sobie konkretnie, ile razy w tygodniu i jaki dystans. 

 

Planuj ambitnie, ale rozważnie. Plan musi być możliwy do zrealizowania, osiągalny. Dostosuj swój cel do zasobów, jakimi w danym momencie dysponujesz. Jeśli chcesz zrzucić kilka kilogramów, ale nie dysponujesz odpowiednim zasobem wolnego czasu, to nie planuj od razu 4 treningów tygodniowo. Zacznij od dwóch, ale dołóż do nich wszelkiej staranności. Może z biegiem czasu uda Ci się wygospodarować więcej czasu.

 

Cel musi być dla Ciebie istotny, popychać Cię do przodu. Musisz mieć świadomość tego, że prowadzi to do dobrej zmiany.

Postaw sobie konkretne ramy czasowe. Z góry załóż, kiedy zaczynasz realizację i kiedy się będziesz się przed sobą rozliczał.

Be more than SMART – be SMARTER

Jeśli już wiesz, że Twoje plany są SMART, to pójdź krok dalej, bądź SMARTER. Realizacja planów noworocznych ma być dla Ciebie przyjemnością – cel nie może być obojętny emocjonalnie. Zadbaj o to, aby był dodatkowo ekscytujący – Exciting.

Jak wytrwać przy postanowieniach noworocznych? Nikt nie chce być odbierany przez otoczenie jako osoba niekonsekwentna. Warto więc opowiedzieć o swoich celach znajomym z pracy. Plan musi być zapisany – Recorded. Stanowi to ogromną motywację. Możesz być pewien, że jeśli zaplanujesz wchodzenie do biura po schodach, to koledzy widzący Cię w windzie szybko sprowadzą Cię na wytyczoną drogę. Mechanizm działa również w drugą stronę. Satysfakcja z realizacji postanowienia jest o wiele większa, jeśli inni to doceniają. Koniecznie spisz wszystkie plany. Możesz kartkę powiesić w widocznym miejscu, aby stale przypominała Ci o Twoim celu.

Ułatwiaj sobie życie

Być może nie jesteś tego świadomy, a w Twojej organizacji działają mechanizmy, które pomogą Ci zrealizować postanowienia. Planujesz podszkolić język angielski? Zapytaj przełożonego – być może firma może Ci to dofinansować. A może ktoś z Twoich współpracowników udziela korepetycji? Warto to sprawdzić. Chcesz zadbać o tężyznę fizyczną. Zanim kupisz karnet na siłownię sprawdź, czy w ramach firmowych benefitów możesz skorzystać z karty sportowej. A może przy okazji takich rozmów uda Ci się znaleźć kompana do realizacji swoich celów…

Samemu czy z kimś?

Jak to się dzieje, że w styczniu siłownie pękają w szwach a już pod koniec lutego straszą pustkami? Podstawowym czynnikiem wpływającym na sukces naszych działań jest motywacja. Zwykle na początku roku jest wysoka. Pragnienie zmiany popycha nas do działania. Z biegiem czasu jednak to maleje. Znajdujemy sobie wymówki, aby mniej przykładać się do zamierzeń. Brakuje nam kolejnego bodźca, który by nas aktywizował. W tej roli świetnie sprawdza się towarzysz. Najlepiej kolega z pracy. Kończycie o tej samej porze, widzicie się codziennie, łatwiej Wam się umówić. Wzajemnie możecie się motywować, wspierać i porównywać sukcesy. Dodatkowo zajęcia w towarzystwie są przyjemniejsze, czas szybciej mija, a ominięcie którychś wiąże się z „wystawieniem” partnera, co stanowi dodatkową motywację do stuprocentowej obecności.

Od kiedy zacząć?

Aktywność planuj od pierwszego możliwego terminu. Im dłużej coś odkładasz, tym ciężej Ci podjąć działania. Idź za ciosem – skoro cele są sformułowane, to zacznij je od razu realizować. Reguła zaangażowania i konsekwencji mówi, że sukces w dużym stopniu zależy właśnie od kolejności i szybkości podejmowanych działań. Zwłaszcza na samym początku bądź dla siebie surowy. Później przyjdzie Ci to łatwiej. Najtrudniej jest rozliczać i egzekwować wyniki od samego siebie. Ale spokojnie, znajomi chętnie Ci pomogą…

Określając postanowienia noworoczne warto pamiętać o wymienionych wskazówkach. Ponad wszystko należy jednak mieć na uwadze najważniejsze – tutaj chodzi o działanie, przełamanie pasywnej passy, samorealizację, rozprawienie się z niezałatwionymi sprawami. Nie bój się działać. Planujesz zmienić pracę – zrób to. Nie możesz patrzeć na kafelki w łazience – przeprowadź długo odkładany remont.