Blog

Rola lidera w erze AI i wielopokoleniowych zespołów Rola lidera w erze AI i wielopokoleniowych zespołów
Rola lidera w erze AI i wielopokoleniowych zespołów

Trenkwalder

6 dni temu

5 min. czytania

Zarządzanie pracownikami

Rola lidera w erze AI i wielopokoleniowych zespołów

Jakiego lidera potrzebuje organizacja w erze AI i zespołów wielopokoleniowych?

Digitalizacja, która jeszcze niedawno była dla wielu firm wizją przyszłości, dziś staje się rynkowym standardem i warunkiem konkurencyjności nie tylko we wzroście efektywności, ale również przyciąganiu talentów. 


Dane pokazują wyraźnie, że samo wdrożenie technologii nie wystarczy. O tym, czy organizacja odniesie sukces we wprowadzaniu automatyzacji i nowoczesnych narzędzi opartych o sztuczną inteligencję decyduje człowiek, a konkretnie menadżer - jego gotowość do słuchania, tłumaczenia sensu zmiany i zarządzania nierzadko wielopokoleniowymi zespołami. 

Przeczytaj: 


Digitalizacja koniecznością 

Z raportu „Wyzwania Pracodawców. Strategie budowania lojalności pracowników” (Trenkwalder 2025) wynika jasno: presja na automatyzację i transformację cyfrową jest realna i rośnie. Szczególnie silnie odczuwają ją duże organizacje – ponad 80% z nich wskazuje ją jako istotne wyzwanie. 

Jednocześnie tylko 14,4% firm planuje inwestycje w automatyzację lub AI w ciągu najbliższych 6 miesięcy, a aż 38% organizacji nie podejmuje i nie planuje żadnych działań digitalizacyjnych. W przypadku małych firm ten odsetek sięga nawet 48%. 

W dobie pędzącego rozwoju technologii dla wielu firm może to być moment decydujący o przyszłości. Jak wynika z raportu, dla wielu pracowników – szczególnie najmłodszych – brak nowoczesnych narzędzi staje się sygnałem, że firma nie nadąża. Tak zwane Pokolenie Z inaczej rozumie lojalność i relację z pracodawcą niż starsze generacje. Tylko 30,8% najmłodszych pracowników deklaruje lojalność lub wysoką lojalność, podczas gdy w starszych grupach wskaźnik ten przekracza 50%, a wśród pracowników 50+ sięga nawet 70%. 

Co istotne, dla młodych takie elementy jak elastyczność, work–life balance, nowoczesne narzędzia i technologie są ważniejsze niż tradycyjnie rozumiana stabilność czy hierarchiczny awans. Nowoczesne środowisko pracy jest dla nich oczywistością. 


Zespoły wielopokoleniowe, a kompetencje lidera 

W większości organizacji w jednym zespole pracują dziś przedstawiciele Pokolenia Z, Y, X, a często także Baby Boomers. Każda z tych grup inaczej rozumie lojalność, inaczej reaguje na zmianę i inaczej postrzega technologię. 

 

Dla starszych pracowników kluczowe pozostają stabilność, bezpieczeństwo finansowe, szacunek dla doświadczenia i kompetencji. Z kolei dla młodszych partnerska relacja, jasna komunikacja, sens pracy i nowoczesne narzędzia. 

Jedna decyzja technologiczna może więc wywołać zupełnie różne reakcje i emocje w tym samym zespole. Dlatego rola menadżera i jego kompetencje miękkie są tak ważne, aby osiągnąć sukces. 


Rola lidera

Raport pokazuje, że 62,6% pracodawców uważa rolę lidera za kluczową w budowaniu lojalności pracowników. Z kolei 78,9% pracowników jeszcze wyraźniej wskazuje jasną i przejrzystą komunikację jako najskuteczniejsze działanie wzmacniające lojalność. 

To ważne wskazówki w kontekście tworzenia profilu kompetencyjnego menadżerów i uznawaniu ich roli jako strategicznej w prowadzeniu biznesu i wdrażaniu technologii. Jeśli lider nie słucha zespołu, nie tłumaczy celu i sensu działań, nie dostosowuje komunikacji do różnych pokoleń, to nawet najlepsze narzędzie czy proces stanie się źródłem frustracji, oporu i spadku zaangażowania. 

 

Jakich kompetencji szukać rekrutując lub wybierając lidera 

Większość procesów rekrutacji lub awansów menadżerów kończy się decyzją o zatrudnieniu osoby z największym stażem, najbardziej doświadczonej w danej branży czy specjalizacji. Wynika to z faktu, że są to najłatwiejsze do zmierzenia kompetencje. Najcenniejsze kompetencje na czasy ciągłej zmiany są trudne do uchwycenia bez odpowiedniego przygotowania i narzędzi. Należą do nich: 

  • Doświadczenie w prowadzeniu ludzi przez zmianę tzw. change leadership. 

  • Umiejętność aktywnego i autentycznego słuchania. 

  • Doświadczenie w pracy z zespołami wielopokoleniowymi. 

  • Decyzyjność i branie odpowiedzialności. 

  • Rozumienie zależności pomiędzy emocjami, zachowaniami, procesami oraz wynikami. 

  • Samoświadomość w zakresie swoich reakcji, stylu zarządzania i ograniczeń oraz gotowość do rozwoju. 

  • Ciekawość i otwartość na technologie. 

Warto zainwestować w rekrutację lidera, bo jest to strategiczne stanowisko w każdej organizacji, która chce się rozwijać technologicznie. 


Człowiek w centrum uwagi 

Digitalizacja i AI są dziś koniecznością – zarówno z perspektywy konkurencyjności, jak i oczekiwań najmłodszych pracowników. Jednak o sukcesie tych zmian wbrew pozorom nie decydują najlepsze systemy, a ludzie właśnie. 

Jeśli digitalizacja i AI mają stanowić realną wartość, firmy muszą zadać sobie jedno kluczowe pytanie: czy nasi liderzy są gotowi prowadzić ludzi przez zmianę, a nie tylko egzekwować wdrożenie narzędzi? 

 



Potrzebujesz wsparcia w rekrutacji kadry menedżerskie?  

Napisz do nas! 


Czytaj więcej
Nowa ustawa o PIP, a elastyczność zatrudnieniaNowa ustawa o PIP, a elastyczność zatrudnienia
Nowa ustawa o PIP, a elastyczność zatrudnienia

Trenkwalder

14 dni temu

6 min. czytania

Prawo pracyPlanowanie zatrudnienia

Nowa ustawa o PIP, a elastyczność zatrudnienia

Jak pogodzić potrzebę elastyczności zatrudnienia w firmach z bezpieczeństwem prawnym?

Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy, która wchodzi w życie 8 lipca 2026 r., znacząco zwiększa ryzyko stosowania umów cywilnoprawnych. Celem ustawy jest ograniczenie nadużyć w zatrudnianiu pracowników. Czy to oznacza jednocześnie ograniczenie elastyczności zatrudnienia w firmach? Niekoniecznie. Firmy będą musiały zmienić strategie zatrudnienia i postawić na rozwiązania bezpieczne prawnie. Jedną z głównych alternatyw dla umów zlecenia staje się praca tymczasowa. 

 

Przeczytaj: 

 

  1. Jak firmy powinny zweryfikować swoje strategie zatrudnienia? 

  2. Jakimi kryteriami kierować się przy wyborze agencji zatrudnienia? 

  3. Dlaczego praca tymczasowa jest bezpieczną alternatywą dla umowy zlecenie? 

  4. Jak bezpiecznie zatrudniać pracowników tymczasowych i dorywczych w 2026 roku? 

 

 

Weryfikacja strategii zatrudnienia w firmach stosujących umowy cywilno-prawne 

 

Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (ustawa o PIP 2026), opublikowana 7 kwietnia 2026 r., to jedna z najważniejszych reform rynku pracy w Polsce w ostatnich latach. Nowe przepisy wchodzą w życie 8 lipca 2026 r. i znacząco rozszerzą kompetencje kontrolne PIP wobec pracodawców. Zmiany obejmują w szczególności kontrolę umów zlecenia, współpracy B2B oraz innych form zatrudnienia cywilnoprawnego. Reforma ma na celu ograniczenie nadużyć i zastępowania umów o pracę mniej stabilnymi formami współpracy. W praktyce oznacza to fundamentalną zmianę podejścia do zatrudniania pracowników.  

 

Patrzymy na ustawę PIP, jak na nowelizację przepisów. W praktyce jednak, zmiany, które wymusza ustawa wykraczają daleko poza przepisy pracy i wiążą się z koniecznością redefinicji strategii zatrudnienia w przedsiębiorstwach. Dotyczy to firm, które w poszukiwaniu elastyczności zatrudniania, wybierały umowy zlecenie, jako najłatwiejsze i najtańsze rozwiązanie. To się zmieni.   

 

Bezpieczeństwo ważniejsze niż niski koszt zatrudnienia 


W warunkach rosnącej liczby regulacji, niepewności gospodarczej i presji kontrolnej, głównym kryterium, którym będą kierować się firmy powinno być bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo dla firmy, pracownika, a także przy wyborze partnera, jakim jest agencja zatrudnienia.  

 

Do tej pory firmy pytały, gdzie jest taniej. Po zmianach w ustawie o PIP kluczowe będzie pytanie, gdzie jest bezpiecznie. Bezpieczeństwo prawne i finansowe, stabilność biznesowa stają się dziś najważniejszym kryterium wyboru modelu zatrudnienia i partnerów biznesowych – podkreśla Ewelina Glińska-Kołodziej, CEO w Trenkwalder 

 

W świetle zwiększonych kontroli PIP, współpraca z nierzetelnymi agencjami może stać się realnym kosztem dla firmy.  

 

- Problemem, jaki od lat trapi rynek agencji zatrudnienia jest zbyt niski próg wejścia na rynek. Dzisiaj każdy podmiot, także spoza Polski, może założyć agencję zatrudnienia praktycznie od ręki, bez udokumentowanej płynności finansowej czy certyfikatu. Jeśli kontrola wykaże nieopłacone składki, zaległości w wynagrodzeniach, to nie uderzy to w agencję założoną „na chwilę”, która za moment może zniknąć z rynku. Uderzy w wizerunek pracodawcy, który z nią współpracuje. Dlatego firmy powinny zadbać o swoje bezpieczeństwo także pod tym kątem podkreśla Ewelina Glińska-Kołodziej. 

 

Praca tymczasowa alternatywą dla umowy zlecenie 

 

Najczęściej wskazywaną bezpieczną alternatywą dla umów zlecenia jest praca tymczasowa. Według raportu Polskiego Forum HR „Rynek usług HR 2025” z 2026 roku, odsetek umów o pracę tymczasową wśród agencji zrzeszonych w PFHR wyniósł 82 proc., a w całej Polsce – 38 proc. I w kierunku, jaki obrały agencje zrzeszone w Polskim Forum HR powinien iść cały rynek agencji zatrudnienia. Praca tymczasowa jest dobrze uregulowana prawnie i korzystna zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. Pracownicy tymczasowi mają prawo do urlopów i warunki pracy takie, jak inni pracownicy na analogicznych stanowiskach w firmie, a ich wynagrodzenia są w pełni oskładkowane. Pracodawcom praca tymczasowa zapewnia elastyczność zatrudnienia i możliwość dostosowania do zmieniających się potrzeb biznesowych. Dodatkowo, model ten pozwala pracodawcom przenieść na agencję odpowiedzialność za rozliczenia, dokumentację oraz prawidłowość zatrudnienia. Alternatywą pozostaje zatrudnienie na etat, ale nie zawsze jest możliwe, szczególnie w firmach, dla których ważna jest elastyczność operacyjna.  

 

Praca tymczasowa to dziś jedno z nielicznych rozwiązań, które łączy elastyczność z pełnym bezpieczeństwem prawnym. Dodatkowo odciąża pracodawcę operacyjnie, co w warunkach rosnącej złożoności regulacyjnej ma ogromne znaczenie. Dla wielu firm będzie to naturalny kierunek po zmianach w ustawie o PIP  

 

Jak bezpiecznie zatrudniać pracowników tymczasowych i dorywczych w 2026 roku? 

 

Na co jeszcze firmy powinny zwrócić uwagę weryfikując swoje modele zatrudnienia pod kątem zmian w ustawie PIP? 

 

Okres przejściowy to czas na uregulowanie umów 

Jedną z kluczowych zmian, jest możliwość ustalenia stosunku pracy przez inspektora pracy w drodze decyzji administracyjnej. Oznacza to, że PIP może zakwestionować umowę zlecenia lub B2B i uznać ją za umowę o pracę. Nowa procedura kontrolna przewiduje najpierw polecenie usunięcia naruszeń, a następnie – w przypadku jego niewykonania – wydanie decyzji administracyjnej. Przewidziano też rozwiązanie przejściowe pozwalające pracodawcom na dobrowolne uregulowanie umów w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie przepisów. To czas, który może uchronić firmy nawet przed bankructwem. Dlaczego? Choć decyzja inspektora działa co do zasady na przyszłość, ryzyko skutków wstecznych pojawia się w przypadku wyroku sądu pracy. W takiej sytuacji pracodawca może zostać zobowiązany do ponownego naliczenia składek ZUS, przeliczenia wynagrodzeń, wypłaty urlopów i ekwiwalentów.  

 

- Dla firm zatrudniających setki osób na umowach zlecenia może to oznaczać bardzo poważne konsekwencje finansowe. 12-miesięczny okres przejściowy daje pracodawcom czas na dostosowanie swoich modeli zatrudnienia bez ponoszenia konsekwencji za wcześniejsze nieprawidłowości. To kluczowy moment na audyt, wdrożenie zmian i uporządkowanie dokumentacji. Dlatego firmy nie powinny czekać na wejście w życie nowych przepisów, a już teraz zająć się tym tematem. – podkreśla Ewelina Glińska-Kołodziej. 

 
Pracownik objęty kontrolą PIP jest chroniony przed zwolnieniem 

Za szybkim przeprowadzeniem audytu modeli zatrudnienia przemawia fakt, że nowe przepisy wprowadzają także ochronę pracowników objętych kontrolą PIP. Wydanie decyzji o ustaleniu stosunku pracy nie może być podstawą wypowiedzenia, nie może prowadzić do niekorzystnego traktowania pracownika. W praktyce oznacza to ograniczoną możliwość reagowania przez pracodawcę w trakcie postępowania. 

 

Kontrole PIP w firmach - częstsze i szybsze 

Nowelizacja wprowadza również kontrole zdalne PIP. Inspektorzy będą mogli analizować dokumentację elektronicznie, bez konieczności wizyty w firmie. Dla pracodawców oznacza to konieczność stałego utrzymywania zgodności dokumentacyjno-prawnej, mniej czasu na przygotowanie się do kontroli i większe prawdopodobieństwo częstszych kontroli. Digitalizacja dokumentacji pracowniczej (e-teczki) stanie się standardem, a nie przewagą. 

 

Integracja PIP z ZUS i KAS to szybsza identyfikacja naruszeń 

Jednym z istotnych elementów reformy jest integracja danych pomiędzy PIP, ZUS i Krajową Administracją Skarbową. Kontrola rynku pracy będzie coraz bardziej oparta na analizie danych. Organy państwowe będą identyfikować firmy o podwyższonym ryzyku naruszeń na podstawie danych podatkowych, składek ZUS, faktur (KSeF), modeli współpracy z pracownikami. Kontroli nie unikną też umowy B2B, zwłaszcza jeśli pracownik zatrudniony przez wiele lat w firmie na umowę o pracę przejdzie na umowę B2B i będzie świadczył dokładnie te same usługi cały czas tylko dla tego jednego pracodawcy.   

 

Modele B2B, w których pracownik działa pod nadzorem, w określonym czasie i miejscu, będą coraz częściej kwestionowane. Dzięki integracji danych takie przypadki są dziś znacznie łatwiejsze do wykrycia – zaznacza Ewelina Glińska-Kołodziej 

 

Wyższe kary i realne koszty dla firm 

Ustawa o PIP przewiduje również podwyższenie kar finansowych – nawet do 90 tys. zł. Jednak dla wielu firm większym problemem niż same kary mogą okazać się koszty związane z decyzją o zmianie podstawy zatrudnienia i konieczność zawarcia umów o pracę. Przy modelu opartym o umowy zlecenia przedsiębiorstwa nie tworzyły rezerw w swoich budżetach na urlopy, koszty wypowiedzeń czy świadczeń pracowniczych. Zmiana modelu zatrudnienia pociągnie za sobą realne zmiany w budżetach firmy.  

 

 



Poszukujesz pracowników tymczasowych lub dorywczych? 

Zgłoś się do nas 


 

 

 

Czytaj więcej
Oszustwa rekrutacyjneOszustwa rekrutacyjne
Oszustwa rekrutacyjne

Trenkwalder

18 dni temu

7 min. czytania

Poszukiwanie pracy

Oszustwa rekrutacyjne

- jak się nie dać oszukać przy poszukiwaniu pracy?

Nie daj się nabrać przy szukaniu pracy. Poznaj najnowsze metody oszustów stosowane w czasie procesów rekrutacyjnych.

Oszustwa rekrutacyjne to nie rzadkość – ofiarą może zostać każdy, kto szuka pracy. Tylko w grudniu 2025 roku CERT Polska zarejestrował ponad 51 800 zgłoszeń dotyczących potencjalnych zagrożeń w sieci, a większość z nich to klasyczne próby wyłudzenia danych i pieniędzy. Fałszywe oferty pracy to jeden z najczęściej używanych przynęt.


Spis treści:

Kto jest narażony na oszustwa rekrutacyjne?


10 metod oszustw rekrutacyjnych:

  1. Fałszywa firma lub rekruter

  2. Opłaty rekrutacyjne

  3. Pułapka abonamentowa na CV

  4. Zakup materiałów biurowych do pracy

  5. Agenci płatniczy

  6. Łatwa praca przez internet

  7. Fałszywe portale pracy

  8. Atak na komputer w rekrutacji programisty

  9. Scam relacyjny „Tuczenie świni"

  10. Handel ludźmi


Technologia w służbie oszustw rekrutacyjnych

Lista czerwonych flag w skrócie


Kto jest celem oszustów?

Oszuści nie atakują przypadkowo. Najczęściej szukają osób w trudnej sytuacji: bezrobotnych, studentów szukających dorywczych zajęć, osób wracających na rynek pracy, pracowników szukających lepszych warunków, cudzoziemców w Polsce.

Oszustwa rekrutacyjne są częstsze niż nam się wydaje. Europol podkreśla, że osoby nowe w danym kraju, bezrobotne i w trudnej sytuacji finansowej są szczególnie podatne na oferty „zbyt dobre, by były prawdziwe".

Wg. danych McAfee pomiędzy czerwcem a lipcem 2025 roku liczba scam’ów rekrutacyjnych wzrosła o 10%. Jest to związane z coraz większym bezrobociem w USA. W Polsce też borykamy się z coraz trudniejszym rynkiem pracy można się zatem spodziewać, że liczba fałszywych ofert pracy będzie rosła. 

Sygnał ostrzegawczy nr 1: Im bardziej desperacko potrzebujemy pracy, tym łatwiej dać się złapać.


Metody oszustw stosowanych w rekrutacji


Oszuści tworzą przekonujące profile na LinkedIn, podszywają się pod prawdziwe firmy (kopiują logo, tworzą podobne nazwy domen – np. firma-polska.com zamiast firmpolska.com), a nawet budują fikcyjne strony internetowe. Niektóre oszustwa łatwo zidentyfikować, inne znacznie trudniej.

Poniżej znajdziesz różne scenariusze oszustw, które są kierowane do osób poszukujących pracy. Poznaj metody oszustów i nie daj się złapać!


Wyłudzenie danych osobowych – fałszywa firma / rekruter


Scenariusz: Oferta służy wyłącznie temu, żeby zebrać jak najwięcej danych: numer PESEL, skan dowodu osobistego, dane konta bankowego, zdjęcie twarzy. Przestępcy tłumaczą to „procedurą HR", „wymogami umowy" lub „weryfikacją przed zatrudnieniem".

Mogą pojawić się naciski na szybką decyzję, poganianie i pospieszanie by wysłać dane, bo „oferta przepadnie”.

Cel: Zaciągnięcie kredytów, otwieranie fikcyjnych kont, sprzedaż danych na czarnym rynku

Na co uważać:

  • Kodeks pracy dokładnie określa, jakich danych może żądać pracodawca na etapie rekrutacji. Są to: imię i nazwisko, wykształcenie, kwalifikacje i przebieg zatrudnienia i dane kontaktowe – np. adres email lub telefon – czyli dane niezbędne do weryfikacji kompetencji zawodowych kandydata potrzebnych w konkretnym procesie rekrutacyjnym. Jeśli ktoś oczekuje dodatkowych danych, to najprawdopodobniej scam rekrutacyjny. Nigdy nie podawaj numeru PESEL ani nie skanuj dowodu przed rozpoczęciem procesu zatrudnienia.

  • Nie podawaj swoich dokładnych danych w CV. Rekruter nie musi znać Twojego dokładnego adresu na etapie rekrutacji – wystarczy, że podasz miasto, w jakim mieszkasz.

  • Swój numer PESEL dla pewności zastrzeż bezpłatnie w aplikacji mObywatel. To zabezpieczy  Twoje dane, które mogą wyciec również przy okazji ataków hackerskich na bazy danych (niekoniecznie w czasie rekrutacji).

  • Dla celów rekrutacji możesz założyć osobny adres email, który będzie wykorzystywany tylko do tego.

 

Prywatny e-mail w rekrutacji (np. Gmail, WP) – czy to zawsze oszustwo? Jak sprawdzić?


Uwaga! Jeśli kontaktuje się z Tobą rekruter ze znanej firmy lub agencji zatrudnienia, która ma swoja stronę internetową i oficjalne adresy email, ale rekruter pisze z adresu typu rekruter@gmail.com, hr@wp.pl lub firma123@onet.pl to w 100% oszustwo. Rekruter z dużej agencji nigdy nie używa prywatnego adresu email w komunikacji służbowej.

Jednak w przypadku małych i mikro pracodawców nie panikuj od razu, ale obowiązkowo sprawdź firmę krok po kroku. W Polsce wiele małych firm, restauracji, salonów fryzjerskich czy firm usługowych (np. hydraulik, mechanik) rzeczywiście używa darmowych skrzynek Gmail lub WP, bo to proste i tanie. Nie mają profesjonalnej domeny (np. jan.kowalski@firma.pl), ale mogą być w 100% uczciwe.

Oszuści często używają takich adresów, żeby wyglądać na „małą firmę". Dlatego zawsze weryfikuj taką ofertę. Zajmuje to 5 minut i chroni przed pułapką.

Krok po kroku: Jak sprawdzić, czy oferta z prywatnego e-maila jest prawdziwa?

  1. Zanim wyślesz CV, sprawdź NIP lub REGON firmy (każda legalna firma ma taki numer) – znajdziesz go na stronie www firmy lub poproś telefonicznie lub mailowo o jego podanie.

  2. Wyszukaj firmę  na KRAZ (oficjalny rejestr agencji zatrudnienia), biznes.gov.pl (wyszukiwarka CEIDG – dla małych firm i jednoosobowych działalności) lub ems.ms.gov.pl (wyszukiwarka KRS – dla spółek).

  3. Wpisz NIP/REGON i sprawdź: czy firma istnieje, czy jest aktywna (nie zawieszona), jaki jest jej adres, kto jest właścicielem.

  4. Zadzwoń bezpośrednio do firmy pod numer z ich oficjalnej strony lub rejestru (NIE z numeru w ofercie, bo może być fałszywy). Spytaj: „Czy szukacie pracownika na to stanowisko?”

  5. Sprawdź, czy ta oferta pracy opublikowana jest na stronie internetowej agencji lub firmy lub portalach pracy, a jeśli tak, to czy brzmi tak samo i czy zgadza się kontakt do rekrutera. Jeśli jesteś zainteresowany, wyślij swoją aplikację bezpośrednio przez stronę internetową.

  6. Zweryfikuj opinie o firmie na Google, Facebooku lub forach typu Gowork.pl, Oferteo.pl. Wpisz: „[nazwa firmy] opinie pracownicy" lub „[nazwa firmy] oszustwo".

Opłaty „przed zatrudnieniem" – fałszywe koszty rekrutacji


Oszust prosi o wpłatę za: szkolenie wstępne, „zestaw startowy", mundur lub sprzęt, wizę lub zezwolenie na pracę za granicą, otwarcie konta w firmowym systemie.

Scenariusz: „Dostałeś pracę! Musimy teraz wysłać Ci pakiet powitalny, ale musisz pokryć koszty wysyłki (49 zł). Pozostałe koszty zostaną odjęte od pierwszej wypłaty." Na ten typ oszustwa szczególnie narażone są osoby szukające pracy za granicą, które stają się celem wyłudzaczy. Fałszywe agencje często oczekują wynagrodzenia „za załatwienie pracy” lub wizę.

Cel: Bezpośrednie wyłudzenie pieniędzy. Kwoty wydają się małe, ale przestępcy liczą na masową skalę.

Na co uważać: Legalni pracodawcy i agencje pracy NIGDY nie żądają pieniędzy od kandydata za uczestnictwo w rekrutacji ani za podjęcie pracy.

Sprawdź agencję w rejestrze agencji zatrudnienia (KRAZ) na stronie stor.praca.gov.pl

Pułapka abonamentowa – fałszywe serwisy do pisania CV


Szczególnie podstępna forma, bo nie wygląda jak oszustwo. Strona (np. kreator CV online) zachęca: „Stwórz CV ZA DARMO!" Użytkownik spędza godzinę na wypełnianiu szablonu, a kiedy chce pobrać gotowy dokument – okazuje się, że musi zapłacić „symboliczne 5,99 zł za 14 dni dostępu”.

Scenariusz 1: W regulaminie, zapisanym drobnym, szarym drukiem, kryje się informacja, że po 14 dniach następuje automatyczne odnowienie subskrypcji za kilkadziesiąt złotych miesięcznie – do momentu rezygnacji.

Scenariusz 2: Ogłoszenie pracy wymaga pobrania „kwestionariusza aplikacyjnego”. Żeby go pobrać, trzeba podać numer telefonu – który zostaje automatycznie zapisany do płatnej usługi SMS.

Cel: Wyłudzenie środków, pozyskanie danych karty kredytowej.

Na co uważać: Zawsze czytaj cały regulamin przed podaniem karty lub numeru telefonu. Szukaj na Google nazwy serwisu + „opinie" lub „oszustwo" zanim zaczniesz korzystać.



Chcesz stworzyć CV za darmo? Skorzystaj z naszego kreatora CV. Jest całkowicie bezpłatny!



Oszustwo na zakup materiałów biurowych

Tu mechanika działania jest dość podobna, ale skutki mogą być bardziej bolesne niż utrata 49 zł. 

Scenariusz: „Dostałeś pracę! Aby rozpocząć potrzebujesz kilku narzędzi. Tu masz adres sklepu, prosimy kup te produkty z dostawą do siebie do domu a my tymczasem wyślemy ci zwrot środków na Twoje konto. Prosimy przyślij numer konta, na który mamy wykonać przelew. ”

Cel: Sklep jest fałszywy – zamiast zamawiać materiały do pracy podajesz numer karty kredytowej, który oszuści później wykorzystają do tego, by zapłacić nią za inne towary.

Na co uważać: Legalni pracodawcy i agencje pracy NIGDY nie oczekują, że sam zakupisz sprzęt do pracy.

Agenci płatniczy - pranie pieniędzy przez konto kandydata

Prosta praca, wysokie zarobki - to najczęstszy scenariusz oszustwa, za które ofiara może nawet pójść do więzienia!

Scenariusz: Ogłoszenie wygląda normalnie: praca zdalna, elastyczne godziny, atrakcyjne wynagrodzenie. Stanowisko może nazywać się „agent transferów płatności", „lokalny przedstawiciel finansowy", „koordynator płatności".

Cel: Pranie pieniędzy. Ofiara udostępnia swoje konto bankowe lub odbiera przelewy i przekazuje je dalej (np. przez Western Union lub kryptowaluty). Za swoje działania otrzymuje prowizje, stając się częścią przestępczego procederu.  

W 2022 roku Europol rozbił siatkę oszustów, w wyniku której aresztowano 222 osób podszywających się za rekruterów, którzy zwerbowali 8755 „kandydatów do pracy”, którzy  „pracowali” jako muły finansowe. Każdy z nich myślał, że to część procesu rekrutacji, który musi przejść, by otrzymać posadę. 

To było 4 lata temu. Dziś oszuści mają do dyspozycji jeszcze bardziej zaawansowaną AI, techniki modyfikacji głosu, obrazu i możliwość generowania video na podstawie jednego zdjęcia ofiary.

Na co uważać:  Jeśli praca polega głównie na przyjmowaniu i wysyłaniu pieniędzy, a wynagrodzenie to procent od każdej transakcji, to niemal na pewno pułapka.

Jeśli firma twierdzi, że wyśle Ci środki (jak w poprzednim przykładzie), a następnie gdzieś te środki będziesz musiał odesłać (np. „kupując” narzędzia pracy w podanym przez firmę, konkretnym sklepie) to również są duże szanse, że to oszustwo.

Łatwa praca przez internet

Jeśli oferta pracy wygląda ‘zbyt dobrze’ to na pewno jest to oszustwo!

Scenariusz: Kandydat otrzymuje wiadomość (WhatsApp, Telegram, SMS): „Praca zdalna! Klikaj, oceniaj produkty i zarabiaj 200–500 zł dziennie!". Ofiara dołącza do platformy (aplikacja lub strona), wykonuje proste zadania (kliknięcia, „recenzje", rezerwacje hoteli), widzi narastające „zarobki" na koncie. Ale żeby wypłacić pieniądze – musi wpłacić własne środki (np. „podatek", „depozyt bezpieczeństwa", „opłata aktywacyjna"), najczęściej w kryptowalucie.

Cel: Wyłudzenie wpłat. Platforma i zarobki nigdy nie istniały. Tylko w 2024 roku przez tego rodzaju oszustwa skradziono ponad 1 milion dolarów.

Na co uważać: Na wszelkie zbyt dobre oferty pracy, które gwarantują wysokie zarobki przy minimalnym nakładzie pracy i kwalifikacji.

Pomyśl! Gdyby takie oferty pracy były prawdziwe nikt nie pracowałby w pocie czoła na budowie, spędzał noce w zakładzie produkcyjnym na 3. zmianie czy pracował na 1,5 etatu by związać koniec z końcem!


Fałszywe portale pracy

Już nie tylko samo pojedyncze ogłoszenie może być fałszywe, ale dzięki rozwojowi technologii oszuści potrafią stworzyć całą sztuczną stronę z wieloma ofertami pracy. Może ona do złudzenia przypominać prawdziwą, istniejącą stronę – wskazówką będzie np. inna nazwa strony, literówka w nazwie (np. zamiast „stronazofertami” w nazwie mamy „stornazofertami”

Scenariusz: Kandydat myśli, że oferty są prawdziwe i wysyła CV.

Cel: wyłudzenie danych osobowych.

Na co uważać: Sprawdzaj adres strony internetowej, zwracaj uwagę na literówki czy nawet drobne nieścisłości na stronie – np. źle brzmiące zdania, które często są po prostu automatycznym tłumaczeniem. Oszuści nie mają czasu by poprawiać błędy i po tym można ich rozpoznać.


Atak hackerski (rekrutacja programisty)


Dość szczególny i niebezpieczny rodzaj oszustwa rekrutacyjnego, który może dotknąć programistów, testerów, product managerów i osoby związane z tworzeniem aplikacji.

Scenariusz: Kontakt od rekrutera na LinkedIn. Rozmowa przebiega poprawnie, strona internetowa pracodawcy istnieje, stawka jest atrakcyjna, ale rozsądna, rozmowa sensowna. Po wymianie kilku informacji, ze strony rekrutera pada propozycja: przejrzyj nasze MVP (pierwsza, podstawowa wersja aplikacji), a kandydat dostaje dostęp do repozytorium na GitHub (miejsce do przechowywania kodu).

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda jak solidna aplikacja, ale pod spodem kryje się malware z funkcją wysyłającą cały proces.env na zewnętrzny serwer. Oznacza to przekazanie kluczy API, prywatnych haseł. 

Cel: Wzięcie udziału w tej rekrutacji może skończyć się zainfekowaniem komputera wirusami a potencjalnie nawet utratą wszystkich danych.

Na co uważać: Rekruter szybko przechodzi do stawki, komplementuje kandydata. Zamiast rozmowy technicznej sugeruje sprawdzanie repozytorium kodu. W kodzie pojawia się Base64 +Function.constructor. Nigdy nie uruchamiaj kodu od rekruterów przed rozmową kwalifikacyjną lub bezpośrednim kontaktem.

 

„Tuczenie świni” (pig butchering) – rozbudowany scam relacyjny


Szczególnie niebezpieczna i coraz popularniejsza w Europie forma oszustwa. Jeszcze do niedawna dotyczył głównie portali randkowych, ale coraz śmielej wchodzi na biznesowe platformy typu LinkedIn. Tak naprawdę to zwykłe wyłudzenie danych, ale rozciągnięte w czasie, dlatego trudniejsze do zauważenia. Często dotyczy też osób z większym doświadczeniem zawodowym, bo kwoty na które oszukuje się kandydata są znaczne, a proces oszustwa trwa, dlatego wyłapywani są „kandydaci” z potencjalnie znacznymi oszczędnościami.

Scenariusz 1: Kontakt zaczyna się jak zwykła rekrutacja. „Rekruter” ma rozbudowany profil na LinkedIn, a oferta pracy brzmi wiarygodnie. Otrzymasz kilka propozycji pracy, możesz nawet odbyć kilka rozmów kwalifikacyjnych. Kilkukrotnie „otrzesz się o stanowisko”, które otrzyma ktoś inny. Wszystko po to, byś traktował rekrutera jako osobę godną zaufania, która chce Ci pomóc. Po jakimś czasie, rekruter zaproponuje lukratywną „pracę" związaną z inwestowaniem kryptowalut lub handlem na giełdzie.

Cel 2: Ofiara inwestuje własne pieniądze, widzi rosnące „zyski” na platformie. Gdy chce wypłacić środki – platforma żąda kolejnych wpłat. Pieniądze znikają.

Na co uważać: Wszelkie próby zmierzające do przejęcia przez Ciebie zobowiązań finansowych, inwestycji.

Skala: Przychody z tego rodzaju oszustw wzrosły o prawie 40% w 2024 roku, a liczba ofiar zwiększyła się o 210%. Scam rekrutacyjny pierwotnie targetował Azję – teraz coraz intensywniej Europę i Polskę.


Fałszywe oferty pracy za granicą – ryzyko handlu ludźmi


To najpoważniejsza forma oszustwa rekrutacyjnego, bo może prowadzić do rzeczywistego zagrożenia zdrowia i wolności. Fałszywe agencje pracy (często działające przez internet lub media społecznościowe) obiecują świetną pracę w Niemczech, Holandii, Dubaju, Azji – jako kelner/kelnerka, opiekunka, pracownik budowy, hostessa.

Scenariusz: Pośrednik organizuje wyjazd i zabiera dokumenty (np. paszport) pod pretekstem kontroli paszportowej. Na miejscu okazuje się, że warunki pracy są inne niż obiecane. W skrajnych przypadkach może dość do utraty dokumentów, zmuszania do pracy czy zmuszania do udziału w przestępstwie.

Cel: Handel ludźmi, praca przymusowa.

Na co uważać? Na oferty pracy umieszczane na grupach, w bezpłatnych portalach. Zawsze sprawdzaj, czy firma figuruje w bazach danych (CEIDG, KRS) a agencje pracy sprawdzaj w rejestrze agencji zatrudnienia (KRAZ) na stronie stor.praca.gov.pl


Nowe zagrożenia oszustw rekrutacyjnych – technologia w służbie oszustów


Niestety powyższa lista nie jest zamkniętą. Oszuści korzystają dziś ze sztucznej inteligencji i stale poszerzają swój arsenał działań, a my musimy zachowywać wzmożoną czujność.  Pamiętaj, że już dziś, fałszywy rekruter może:

  • Prowadzić rozmowę wideo przez Zoom z wygenerowaną twarzą i głosem.

  • Tworzyć przekonujące, „realistyczne" ogłoszenia o pracę w ciągu sekund.

  • Budować strony firm, profile LinkedIn i e-maile firmowe, które wyglądają autentycznie.

Nawet dobrze wyglądająca rozmowa wideo nie jest gwarancją, że rozmawiamy z prawdziwą osobą. Zawsze weryfikuj firmę niezależnie od wrażenia z rozmowy.


Lista czerwonych flag, które mogą sugerować fałszywą ofertę pracy


Zrezygnuj z rekrutacji, jeśli:

  • Oferta jest zbyt atrakcyjna – bardzo wysokie zarobki, brak wymagań, praca z domu bez doświadczenia.

  • Kontakt odbywa się przez prywatny e-mail (gmail, yahoo) zamiast adresu firmowego.

  • Rekruter chce przenieść rozmowę na WhatsApp lub Telegram.

  • Proszą Cię o PESEL, skan dowodu lub dane konta bankowego PRZED podpisaniem umowy.

  • Musisz cokolwiek zapłacić, żeby dostać pracę.

  • Nie możesz znaleźć firmy w Google, KRS lub CEIDG.

  • Agencja nie widnieje w rejestrze agencji zatrudnienia KRAZ

  • Agencja nie ma żadnego biura stacjonarnego w Polsce, a tylko biuro online.

  • Nazwa i logo agencji zatrudnienia oferującej superatrakcyjną pracę różni się nieco od oryginalnej nazwy i logo, a na oficjalnej stronie agencji nie ma opublikowanej oferty pracy, którą Ci zaproponowano.

  • Rozmowa kwalifikacyjna odbywa się tylko przez czat, bez wideo lub spotkania.

  • Ktoś wywiera presję: „Odpowiedz do dziś, jutro oferta przepada".

  • Praca polega na „przetwarzaniu płatności" lub „zarządzaniu cudzymi pieniędzmi".

 

Szukanie pracy to stresujący czas. Oszuści o tym wiedzą i to wykorzystują. Znajomość ich metod to najlepsza ochrona.  Jeśli coś budzi Twoje wątpliwości, to zaufaj swojemu instynktowi i zweryfikuj firmę i rekrutera oraz nie korzystaj z usług nieznanych agencji zatrudnienia. Wybieraj tylko zaufane, wiarygodne agencje zatrudnienia.



Poszukujesz pracy? Nie chcesz się narazić na oszustwo? Korzystaj tylko z wiarygodnych portali i agencji pracy. Na stronie trenkwalder.pl znajdziesz tylko uczciwe i zweryfikowane ogłoszenia. Sprawdź teraz



Czytaj więcej
Planujesz digitalizację procesów HR? Planujesz digitalizację procesów HR?
Planujesz digitalizację procesów HR?

Trenkwalder

19 dni temu

6 min. czytania

HR Tech

Planujesz digitalizację procesów HR?

Dowiedz się o co zadbać, by przeprowadzić ją z sukcesem!

6 kroków do sprawnej i efektywnej digitalizacji procesów HR!

  1. Ustalenie projektu HR do digitalizacji

  2. Wyznaczenie lidera projektu

  3. Plan projektu digitalizacji HR

  4. Realizacja i monitoring prac

  5. Szkolenia dla pracowników

  6. Ocena projektu

Sprawdź też: Największe błędy w procesach digitalizacji HR


Sztuczna inteligencja przyspieszyła w firmach presję na transformację cyfrową i ułatwia wdrożenie wielu procesów digitalnych w HR oraz innych działach firm. Jednak według ostatniego raportu Trenkwalder „Wyzwania pracodawców 2025,  aż 38% badanych firm nie podejmuje i nie planuje podjąć żadnych działań w kierunku digitalizacji i automatyzacji. Jednocześnie, firmy wskazują, że na drodze do digitalizacji pojawia się wiele wyzwań z obszarów budżetowych, czasowych i organizacyjnych.

Jeżeli mierzysz się z wdrożeniem cyfrowych procesów, to pamiętaj, że digitalizacja procesów HR to projekt, a więc sprawne wdrożenie i osiągnięcie celu będzie możliwe pod warunkiem zabezpieczenia poszczególnych etapów zarządzania projektowego. Jak to zrobić?


Krok 1. Zdefiniuj projekt HR, który chcesz digitalizować


Niezależnie od tego czy stoi przed Tobą pełna digitalizacja HR, czy tylko pojedynczego procesu, zanim przystąpisz do działania, poświęć czas na zadanie sobie pytań, co chcesz osiągnąć i po co wdrażasz cyfryzację. Zastanów się, jakie elementy strategii ma wspierać nowy proces. Zdefiniuj dokładnie cel finalny i przygotuj schemat istniejących procesów, systemów informatycznych oraz zależności między nimi.

Tworząc taki diagram sieciowy zobaczysz, czy kolejność procesów do digitalizacji będzie efektywna i czy narzędzia, których już używasz dają możliwość transformacji.

Dla przykładu, nie ma sensu wprowadzanie digitalnego procesu generowania i podpisywania umów o pracę, jeżeli organizacja nie wdrożyła e-teczek. Na podstawie takiej analizy określ kamienie milowe projektu, czyli etapy digitalizacji. Materiał, który powstanie koniecznie zapisz w postaci „karty projektu”. Ten dokument będzie przewodnikiem i gwarantem osiągnięcia celu.

Krok 2. Wyznacz lidera projektu

Cyfryzacja procesów HR będzie wymagała zaangażowania pracowników wielu działów, warto więc zadbać o lidera projektu rozumiejącego metodyki zarządzania projektami i zorientowanego na celu. Taki lider powinien cechować się umiejętnością skutecznej komunikacji, dobrą organizacją pracy, ukierunkowaniem na szukanie rozwiązań i zdolnościami przywódczymi. Zadaniem nadrzędnym takiej osoby jest łączenie kompetencji i celów wielu działów zaangażowanych w budowanie procesów.

Krok 3. Zaplanuj projekt digitalizacji HR

To na tym etapie planujemy zespół projektowy, szczegółowy harmonogram, budżet, wybór metody zarzadzania projektem, analizę ryzyka, prognozowanie wpływu digitalnego procesu na organizację, wskaźniki sukcesu oraz narzędzia i systemy, jakie będą wykorzystywane w nowych rozwiązaniach.

Elementy, na które należy szczególnie zwrócić uwagę to:

  • Zespół projektowy uwzględniający lidera projektu, dział prawny, dział IT, dział kadr i płac, dział HR, przyszłych użytkowników procesu.

  • Zebranie oczekiwań i sugestii użytkowników procesu lub właściciela procesu i spisanie w karcie pracy.

  • Szczegółowe planowanie z podziałem projektu na konkretne zadania i zależności między zadaniami.

  • Rozważne prognozowanie czasu wdrożenia z wykorzystaniem metody Ścieżki Krytycznej czy macierzy Gantta.

  • Określenie kamieni milowych projektu, czyli punktów kontrolnych.

  • Wybór i wdrożenie narzędzi zarządzania projektami jak na przykład Trello, Asana, MS Teams czy Jira.

Rzetelne planowanie przekłada się na czas realizacji i zabezpiecza ryzyko wprowadzania zmian na późnych etapach projektu lub w najgorszym wypadku konieczność rezygnacji z wdrożenia.

Krok 4. Realizuj i monitoruj postępy

Realizując projekt wdrożenia cyfryzacji zadbaj, aby podzielić go na krótkie etapy ze szczegółowym określeniem produktu etapu i jego zatwierdzeniem przez przyszłego użytkownika. Częste punkty kontrolne dają możliwość utrzymania harmonogramu oraz bieżące modyfikacje planu czy usprawnienia.

Warto, aby jak najwcześniej wdrożyć projekt testowy i zaangażować w prace nad procesem przyszłych użytkowników, którzy mając wpływ na produkt końcowy, staną się ambasadorami nowego narzędzia po pełnym wdrożeniu.

Pamiętaj, aby nieustannie testować nowy proces, realizując wszelkie możliwe scenariusze i wdrażać, już na tym etapie, raporty użytkowania procesu.

W momencie oddania nowego procesu do użytkowania, rozpoczynaj stopniowo i przez okres dwóch – trzech miesięcy prowadź równolegle dotychczasowy proces. Dzięki temu zabezpieczysz się przed ewentualnymi błędami.

Krok 5. Nie zapomnij o komunikacji i szkoleniach dla pracowników!

Mówi się, że największym problemem komunikacji jest iluzja, że do niej doszło. W przypadku wdrożeń nowych narzędzi i procesów digitalnych jest to szczególnie ważne, bo nawet najlepszy produkt czy proces nie przyniesie spodziewanych efektów, jeżeli nie będzie używany.

Jako zespoły projektowe mierzymy się nie tylko z nauczeniem ludzi procesu, ale w pierwszej kolejności z przekonaniem ich, że warto i pokazaniem celu. Wprowadzanie automatyzacji niejednokrotnie budzi w pracownikach obawy o swoje stanowisko pracy.

Jak więc przekonać pracowników?

  • Komunikuj o planowanych wdrożeniach, ich celu i wartościach strategicznych.

  • Wysyłaj regularne informacje o postępach projektowych.

  • Zaangażuj ambasadorów procesu do prowadzenia szkoleń wewnętrznych z użytkowania nowych narzędzi.

  • Przygotuj harmonogram szkoleń w małych grupach przed uruchomieniem procesu. Małe grupy gwarantują, że użytkownicy będą zadawać pytania i będą się angażować.

  • Uruchom kanały wsparcia w postaci dedykowanego adresu e-mail, formularza kontaktowego, chat bota czy telefonu i odpowiadaj na pytania na bieżąco.

  • Opublikuj dokument często zadawanych pytań (FAQ).

  • Stwórz instrukcję i przewodniki po narzędziach w formie krótkich nagrań, do których można łatwo sięgnąć.

  • Zbieraj uwagi i analizuj je, przydadzą się w przypadku przyszłych modyfikacji.

Krok 6. Zakończenie i ocena projektu digitalizacji HR

Wdrożenie nowego procesu i przeszkolenie zespołu to nie koniec projektu. Po pierwsze trzeba dokonać analizy nowego procesu i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy zdefiniowany na początku cel został osiągnięty. W dalszej kolejności należy wdrożyć regularny monitoring użycia i wykorzystania nowych procesów oraz wyznaczyć właściciela lub kluczowego użytkownika procesu.

Istotnym elementem będzie również zebranie i analiza wniosków użytkowników, co pozwoli zaplanować przyszłe aktualizacje narzędzia. Tempo zmian prawnych w obszarze prawa pracy i polityki ochrony danych osobowych, jak i postęp technologiczny są tak duże, że każdy cyfrowy proces i narzędzie wymaga regularnego udoskonalania.

7 największych błędów przy wdrożeniu digitalizacji procesów HR

  1. Brak lidera projektu.

  2. Brak zaangażowania wszystkich interesariuszy w fazie planowania, szczególnie działu prawnego dbającego o zabezpieczenie wymogów RODO.

  3. Brak bieżącego testowania procesu na każdym etapie projektu.

  4. Brak ambasadorów narzędzi i szkoleń wdrożeniowych.

  5. Brak bieżącego monitorowania użycia procesu.

  6. Brak karty projektu ze szczegółowym opisem produktu końcowego.

  7. Brak analizy dotychczasowych narzędzi i możliwości ich wykorzystania, a w zamian wdrażanie wielu, niepowiązanych ze sobą systemów informatycznych.


Digitalizując procesy HR poruszamy się w obszarach wrażliwych prawnie, wpływających na koszty, wspierających ESG, budujących wizerunek pracodawcy i wpływających na doświadczenia kandydatów i pracowników. Dbałość o projektowanie i wdrożenie intuicyjnych narzędzi będzie stanowić ogromną wartość pracodawcy na rynku. Warto jak najszybciej rozpocząć transformację cyfrową, pamiętając o konieczności uporządkowania swoich działań. Nie każda firma będzie miała zasoby, czy czas, aby wdrażać własne narzędzia.


W takim przypadku warto poszukać gotowych rozwiązań dostępnych na rynku lub nawiązać kontakt z partnerem HR, np. Trenkwalder, który takie narzędzia już posiada i w ramach swoich usług jest w stanie udostępnić je bez dodatkowych kosztów.




Poszukujesz nowoczesnych rozwiązań HR w obszarze zatrudniania pracowników?

Napisz do nas!


*Artykuł został opublikowany w Kompendium HR wyd. Grupa Pracuj

Czytaj więcej
Staż pracy po nowemu Staż pracy po nowemu
Staż pracy po nowemu

Trenkwalder

około miesiąc temu

4 min. czytania

Prawo pracy

Staż pracy po nowemu

Czy umowa zlecenie wlicza się w staż pracy? Sprawdź zasady obliczania stażu pracy od 2026 roku.

Od 1 maja 2026 roku już wszyscy pracownicy (nie tylko jednostek publicznych) będą mogli wliczyć do stażu pracy okresy inne niż zatrudnienie na podstawie umowy o pracę (np. umowę zlecenie).

Sprawdź:

Staż pracy – nowe zasady naliczania

Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące liczenia stażu pracy.
Od 1 maja te zasady obejmują także pracowników firm prywatnych, a nie tylko tych z sektora publicznego.


Podstawa prawna to ustawa z 2025 roku o ujednoliceniu zasad obliczania stażu pracy (Ustawa z 26.09.2025 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw, opublikowana w Dz.U. 21.10.2025 r.).

Wprowadzono dwie daty zmian, ponieważ najpierw przepisy wdrożono w urzędach i instytucjach państwowych, a dopiero później – w przedsiębiorstwach prywatnych.

Celem nowej ustawy jest równe traktowanie wszystkich pracowników.


Wcześniej różne przepisy sprawiały, że osoby z sektora prywatnego miały trudniej przy ustalaniu stażu i związanych z nim uprawnień, takich jak urlop czy dodatek stażowy.

Co to właściwie jest staż pracy?

Staż pracy to w skrócie łączny czas przepracowany przez pracownika w różnych miejscach pracy. Jest liczony w latach, miesiącach i dniach.


Czy staż pracy jest tym samym co doświadczenie zawodowe?


Nie. Doświadczenie zawodowe to to, co potrafisz i czego nauczyłeś się w pracy – Twoje umiejętności i praktyka.

Staż pracy to natomiast czas, przez jaki byłeś zatrudniony na podstawie przepisów, czyli oficjalnie udokumentowany okres pracy, który liczy się do praw pracowniczych.

Po co oblicza się staż pracy?

Staż pracy nie jest „suchą liczbą lat”.
Zależy od niego wiele Twoich praw w pracy i po jej zakończeniu:


Od stażu pracy zależy wymiar urlopu wypoczynkowego

  • Jeśli Twój staż pracy (liczony zgodnie z przepisami) jest krótszy niż 10 lat – przysługuje Ci 20 dni urlopu rocznie.

  • Jeśli masz co najmniej 10 lat stażu – masz 26 dni urlopu wypoczynkowego rocznie.

Przykład:
Kasia ma ukończone studia wyższe (8 lat stażu) 1 rok pracy na umowę-zlecenie po studiach i 1 rok prac na etacie.

Po zsumowaniu Kasia ma 10 lat stażu i od tego momentu należy się jej 26 dni urlopu. Kasia otrzyma prawo do 26 dni urlopu o rok wcześniej niż otrzymałaby względem starych przepisów, które uwzględniały tylko studia (8 lat) i pracę na etacie.  


Dodatek stażowy (wysługa lat) – budżetówka i niektóre firmy prywatne

W prawie całej budżetówce i niewielkim odsetku prywatnych firm od stażu zależy tzw. dodatek stażowy.
To procent wynagrodzenia doliczany co miesiąc do wynagrodzenia po osiągnięciu określonego stażu.


Przykład:
Po 5 latach pracy dodatek wynosi 5% pensji, a po każdym kolejnym roku rośnie o 1%.
Tomek pracował 2 lata na umowie zlecenie i teraz pracuje już 3 rok w urzędzie państwowym. Po zakończeniu 3 roku pracy będzie miał prawo do 5% dodatku. Przy dawnych przepisach musiałby czekać jeszcze 2 lata na dodatek stażowy.


Nagrody jubileuszowe

W niektórych zakładach pracy przyznaje się nagrody za określony staż, np. 20, 25, 30 lat. Staż pracy decyduje o tym, kiedy osiągasz próg, który daje prawo do takiej nagrody.


Przykład:
Anna ma 18 lat stażu u różnych pracodawców.
Po doliczeniu umów zlecenia ze składkami ZUS wychodzi 20 lat.
Jeśli w dniu, gdy mija 20 lat, Anna będzie zatrudniona u pracodawcy, który ma w regulaminie nagrodę jubileuszową za 20 lat, to nabędzie prawo do tej nagrody.


Odprawy (np. emerytalna, przy zwolnieniach)

Staż pracy wpływa też na prawo do odpraw:

  • odprawy emerytalno-rentowej (przy przejściu na emeryturę lub rentę),

  • odprawy przy zwolnieniach grupowych lub z przyczyn leżących po stronie pracodawcy (zgodnie z odrębnymi przepisami).

Uwaga! To są wewnętrzne regulacje konkretnych firm. Może być więc tak, że w Twojej firmie nie ma to znaczenia.

Przykład:
Firma przewiduje, że przy odejściu na emeryturę pracownik z co najmniej 20-letnim stażem dostaje wyższą odprawę niż pracownik z krótszym stażem.
Po doliczeniu działalności gospodarczej i umów zlecenia ze składkami może się okazać, że „wpadasz” w wyższy próg odprawy.

Rekrutacja, awanse, wewnętrzne zasady

Niektórzy pracodawcy uzależniają:

  • możliwość awansu,

  • możliwość udziału w rekrutacji wewnętrznej,

  • pierwszeństwo przy wyborze grafików czy świadczeń
    od określonego stażu pracy.

Przykład:
Regulamin firmy przewiduje, że na stanowisko starszego specjalisty mogą kandydować osoby z co najmniej 5-letnim stażem.
Piotrek pracował najpierw na zleceniu, a później zaczął prowadzić działalność gospodarczą. Od stycznia tego roku pracuje na umowie o pracę i ponieważ ma oficjalnie tylko kilka miesięcy stażu, nie może brać udziału w tej rekrutacji, mimo iż posiada odpowiednie kwalifikacje. Po przeliczeniu stażu pracy na nowo po 1 maja 2026 okazuje się, że już może kandydować na wybrane stanowisko.

Umowa zlecenie do stażu pracy – czyli zmiany przepisów

Na czym polega zmiana w obliczaniu wymiaru stażu?

Co wliczało się do stażu pracy już wcześniej:

  • każdy okres zatrudnienia na umowę o pracę,

  • urlopy macierzyńskie, rodzicielskie i wychowawcze,

  • służba wojskowa,

  • nauka w szkole lub na studiach – w zakresie określonym w przepisach (np. szkoła zawodowa daje kilka lat stażu po ukończeniu),

  • okres tymczasowej niezdolności do pracy (potwierdzony określonymi dokumentami – np. w świadectwie pracy czy drukiem ZUS Z-3),

  • okresy pobierania zasiłku dla bezrobotnych,

  • zatrudnienie u zagranicznego pracodawcy, jeśli istniała umowa między państwami.

Co od 2026 roku wlicza się dodatkowo (na mocy nowych przepisów):

  • prowadzenie działalności gospodarczej, także w okresie ulgi na start i preferencji, o ile działalność była formalnie zarejestrowana (np. w CEIDG). Ważne jest to, że dla emerytury znaczenie mają składki, ale dla stażu pracy liczy się sam okres prowadzenia firmy,

  • umowy zlecenia, umowy o świadczenie usług, umowy agencyjne,

  • zatrudnienie w instytucjach zagranicznych, np. w organizacjach międzynarodowych lub firmach z siedzibą poza Polską – jeśli składki były odprowadzane,

  • okres opieki nad osobą zależną, jeśli został zgłoszony do ZUS jako okres ubezpieczenia,

  • aktywność w rolnictwie (pozostawania członkiem spółdzielni kółek rolniczych lub rolniczej spółdzielni produkcyjnej, o ile w tym czasie byłaś/byłeś objęta/y ubezpieczeniami emerytalnorentowymi (ZUS lub KRUS),

  • okres bycia osobą współpracującą z osobą prowadzącą JDG (np. współmałżonek pomagający w firmie), jeśli była zgłoszona jako osoba współpracująca do ubezpieczeń.

Co nadal nie wlicza się do stażu pracy:

  • umowy o dzieło,

  • wolontariat i praktyki bez wynagrodzenia,

  • prowadzenie działalności gospodarczej w formie działalności nierejestrowanej,

  • okresy nieopłaconej działalności gospodarczej (gdy nie płacono składek np. zawieszenie, ale bez zgłoszenia jednocześnie opieki nad dzieckiem).

  • urlopy bezpłatne, jeśli przepisy nie stanowią inaczej,

  • okres pozostawania na bezrobociu bez prawa do zasiłku,

  • nieudokumentowany czas pracy, czyli brak świadectwa pracy lub innego potwierdzenia (np. przy pracy na czarno).

Komu pomoże nowa ustawa o stażu pracy?

Nowe przepisy są szczególnie korzystne dla osób, które nie miały „typowej” kariery tylko na etacie w jednym miejscu, pracowały na zleceniu, prowadziły działalność lub przechodziły między sektorami.


Pracownicy firm prywatnych, którzy pracowali na zleceniu lub B2B

Skorzystają osoby, które pracowały na zleceniu lub prowadziły działalność, ale przechodzą na etat. Szybciej zyskają prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego.

W prywatnych firmach dodatki stażowe i nagrody jubileuszowe nie są obowiązkowe i w praktyce pojawiają się rzadko. Zależą wyłącznie od decyzji pracodawcy i zapisów w regulaminie wynagradzania – tu korzyści będą więc rzadkie.


Osoby przechodzące między sektorem prywatnym a publicznym

 Zmiany pomagają wszystkim, którzy część życia zawodowego spędzili w urzędzie lub szkole, a część w firmie prywatnej pracując na zleceniu lub prowadząc działalność gospodarczą.

Ich staż pracy jest teraz liczony łącznie i faktycznie odzwierciedla lepiej przepracowane okresy. 


Przykład:

Pani Zofia przez 10 lat pracowała w prywatnej firmie na umowie - zleceniu, a potem 5 lat w urzędzie na etacie.

Po nowych zasadach jej staż pracy to jeden ciągły staż 15 lat, ma zatem prawo do wyższego dodatku stażowego i szybciej otrzyma nagrodę jubileuszową. Ma też prawo od razu do 26 dni urlopu. Nie musi czekać kolejnych lat. 

Jak udowodnić staż pracy na umowie-zleceniu lub przy prowadzeniu działalności gospodarczej?

Po zakończeniu umowy-zlecenia zleceniodawca nie jest zobowiązany do wystawienia takiego dokumentu jak świadectwo pracy.

Dlatego by móc wliczyć umowę – zlecenie do stażu pracy trzeba odwołać się bezpośrednio do ZUS, który przy potwierdzaniu stażu pracy korzysta z własnych dokumentów, nie musisz zatem przygotowywać żadnych danych. Wystarczy złożyć wniosek przez platformę e-ZUS.

  1. Zaloguj się do platformy e-ZUS i wejdź w zakładkę dla ubezpieczonego (konto indywidualne)

  2. Wybierz kreator wniosku „stażowe”

  3. Uruchom kreator wniosku.

  4. Sprawdź, czy Twoje dane są poprawnie wczytane (imię, nazwisko, PESEL).

  5. Wybierz zakres danych do potwierdzenia – możesz od razu wystąpić o potwierdzenie wszystkich okresów ubezpieczenia lub wybrać konkretny zakres (np. tylko umowę – zlecenie). W kolejnym kroku będzie proszony o zdecydowanie, czy oczekujesz potwierdzenia ubezpieczenia z wybranego tytułu od wszystkich płatników czy tylko konkretnego (wtedy musisz podać NIP tego płatnika) oraz czy ma to być potwierdzenie za cały okres czy tylko za jakąś część.

    Zakres danych wniosek o stazowe

  6.  Kreator poprosi o wybór sposobu odbioru odpowiedzi.

  7. Potwierdź i wyślij wniosek elektronicznie.

Po kilku dniach otrzymasz informacje o piśmie do odebrania w platformie e-ZUS. ZUS ma 7 dni na rozpatrzenie twojego wniosku. Takie zaświadczenie przesyłasz w formie PDF do swojego pracodawcy (lub drukujesz i dołączasz do akt kadrowych).

stazowe z zus - zaswiadczenie

Jeśli w otrzymanej dokumentacji nie ma jakichś okresów, które uważasz, że powinny się tam znaleźć, możesz wystąpić do ZUS z prośbą o wyjaśnienie. Po twojej stronie leży jednak wtedy ciężar udowodnienia stażu pracy i wtedy musisz zgromadzić odpowiednie dokumenty.

Jeśli pracowałeś na zleceniu, a zleceniodawca nie odprowadził składek, najpierw sprawdź swoje konto w ZUS. Jeśli takiego okresu zlecenia nie ma, a masz umowę ze zleceniodawcą lub jakiekolwiek inne dowody (np. rachunki do umów, potwierdzenia przelewów, korespondencję ze zleceniodawcą), możesz zgłosić sprawę do ZUS lub PIP – obowiązek zapłaty składek ciąży na zleceniodawcy i może on zostać zobowiązany do ich zapłaty.


Studenci do 26 roku życia, którzy w czasie studiów pracowali na umowie-zlecenie i chcą ten okres uwzględnić (bo np. nie skończyli studiów i nie otrzymają dodatkowego stażu pracy za studia), muszą przedstawić pracodawcy dowody w postaci np. umowy-zlecenia, bo ZUS, jako że składki nie były odprowadzane, nie ma takich danych w systemie.


Kiedy można wystąpić do ZUS o potwierdzenie stażu pracy?

Wnioski możesz składać już teraz. Platforma działa i ZUS terminowo odpowiada.

Na przekazanie dokumentów 24 miesiące liczone od dnia, w którym u Twojego pracodawcy zaczęły obowiązywać nowe przepisy (czyli jeśli to firma prywatna to do 30 kwietnia 2028 roku a jeśli publiczna to do 31 grudnia 2027 roku).

Po upływie tych 24 miesięcy pracodawca nie może już wliczyć „spóźnionych” okresów do stażu pracy dla uprawnień pracowniczych.

Ile czasu ma pracodawca na uwzględnienie dokumentów?

Przepisy mówią, że pracodawca ma zrobić to niezwłocznie po otrzymaniu kompletnych dokumentów, czyli bez zbędnej zwłoki – praktycznie powinno to nastąpić przy najbliższym przeliczeniu stażu (np. przed końcem miesiąca lub przed udzieleniem urlopu).

Nowy staż pracy 2026 – najczęstsze pytania


Czy praca na umowę o dzieło wlicza się do stażu pracy według nowych zasad?
Nie. Umowa o dzieło nadal nie wlicza się do stażu pracy – ani do urlopu, ani do dodatku stażowego, ani do innych uprawnień pracowniczych.


Czy umowa-zlecenie wlicza się do stażu pracy wstecz czy dopiero od 2026 roku?

Możliwość wliczenia umowy – zlecenie do stażu pracy istnieje dopiero od 2026 roku, ale wliczyć można wszystkie okresy pracy na umowie-zlecenie przed 2026 rokiem. Jeśli zatem praca w oparciu o umowę-zlecenie odbywała się w latach 2005-2010, w 2026 roku możesz ten okres wliczyć w staż pracy, o ile przyniesiesz swojemu pracodawcy potwierdzenie stażu pracy uzyskane z ZUS.


Czy jest minimalny okres trwania umowy - zlecenia by liczył się do stażu pracy?

Nie, potwierdzenie możesz otrzymać nawet wtedy, kiedy pracowałeś/łaś na zleceniu tylko 1 dzień.


Czy zmiana w stażu pracy wpływa na uprawnienia emerytalne?

Nowe przepisy nie zmieniają zasad przyznawania emerytury. Tu nadal liczy się wiek i lata ze składkami. Zmieniają natomiast to, że umowy zlecenia i działalność gospodarcza ‘przechodzą’ także do stażu pracy, od którego zależą urlop i dodatki, a nie tylko do ZUS.

Przy emeryturze trzeba odróżnić staż pracy „pracowniczy” od okresów składkowych i nieskładkowych w systemie emerytalnym.

Do emerytury minimalnej (czyli gwarantowanej minimalnej kwoty wypłaty) liczy się określona liczba lat podlegania ubezpieczeniom – czyli okresy, za które były opłacane składki emerytalne oraz wybrane okresy nieskładkowe.


Czy okres urlopu bezpłatnego liczy się do stażu pracy według nowych przepisów?
Co do zasady nie. Urlop bezpłatny zwykle nie wlicza się do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, chyba że szczególne przepisy branżowe stanowią inaczej (np. w niektórych służbach).


Zawiesiłam działalność, aby opiekować się dzieckiem – czy to wliczy się do stażu pracy?

Tak, jeśli w tym czasie byłaś zgłoszona do ubezpieczeń jako osoba sprawująca osobistą opiekę nad dzieckiem. Jest to traktowane podobnie jak urlop wychowawczy u pracownika na etacie.


Czy jeśli jednocześnie pracowałem na etacie i na zleceniu to staż pracy policzy się za oba okresy?

Jeśli jednocześnie pracowałeś na etacie i na zleceniu, to do stażu pracy liczy się tylko jeden okres w danym czasie, czyli  miesiąc, w którym miałeś etat i zlecenie jednocześnie, dolicza się jako 1 miesiąc stażu, a nie 2.


Co zrobić, jeśli zleceniodawca nie odprowadził składek, a firma już nie istnieje?

Jeżeli zleceniodawca nie zgłosił Cię do ZUS, a firma już nie istnieje, wciąż możesz próbować udowodnić nowemu pracodawcy staż pracy w okresie zlecenia (umowami, rachunkami, przelewami czy innymi dokumentami). Nowy pracodawca może zaliczyć ten okres do stażu pracy na podstawie takich dowodów, ale ZUS nie zawsze uzna go do emerytury, jeśli składki faktycznie nie zostały opłacone.


Co jeśli pracowałem/am za granicą – czy te okresy też się uwzględniają?
Tak, ale tylko jeśli potrafisz udokumentować pracę. Do stażu pracy wlicza się udokumentowany okres wykonywania pracy zarobkowej za granicą u pracodawcy zagranicznego, nawet jeśli nie były to polskie składki ZUS.
Potrzebne są np. zagraniczne umowy, zaświadczenia od pracodawcy lub tamtejszego odpowiednika ZUS. Na ich podstawie pracodawca w Polsce może doliczyć te lata do stażu.


Pracowałem na zleceniu w agencji pracy – do kogo mam wystąpić o potwierdzenie stażu pracy?

Nawet jeśli pracowałeś na zlecenie z agencją pracy taką jak Trenkwalder, wszelkie kwestie dotyczące ustalenia lub przeliczenia stażu pracy należy zgłaszać bezpośrednio do ZUS, a nie do agencji.


Czy przy każdej zmianie pracy będzie trzeba przedkładać potwierdzenia stażu z ZUS?  

Zaświadczenie „stażowe” z ZUS jest uniwersalne – potwierdza Twoje okresy ubezpieczenia, a nie jest „przypisane” do jednego pracodawcy. Tak jak w każdej nowej firmie przedstawiasz świadectwa pracy, tak będziesz również przedstawiać zaświadczenia stażu pracy z ZUS. Nie trzeba będzie jednak ponownie o nie występować.


Czy pracodawcy mogą zweryfikować zaświadczenie ZUS o stażu pracy?

Tak, od 31 marca 2026 roku pracodawca ma możliwość potwierdzanie autentyczności zaświadczeń, które ZUS wydaje na wniosek USP. Robi to bazując na pliku pdf otrzymanym od pracownika.

Czytaj więcej
  • •••
Pokazuję 1-5 z 124
Media społecznościowe

Obserwuj nas, aby być na bieżąco

Regularnie publikujemy nowe ciekawe oferty pracy, porady i poszukujemy talentów.

Trenkwalder @
iconiconiconiconiconicon